śląskie_centrum_kultury

Spotkanie z Grzegorzem Braunem

Przeszło 80 osób wzięło udział w spotkaniu z reżyserem Grzegorzem Braunem, którego organizatorem było Stowarzyszenie Silne Miasto i które odbyło się wczoraj w Siemianowicach Śląskich – Michałkowicach. Frekwencja była znacząco wyższa, aniżeli przewidywaliśmy i liczba 60 krzeseł, które przygotowaliśmy na to spotkanie, okazała się zdecydowanie niewystarczająca 😊

Wśród przybyłych przeważali ludzie młodzi, którym słowa niedawnego kandydata na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wyraźnie trafiały do przekonania. A mówił on o potrzebie budowy silnej i w pełni suwerennej Polski, dla której fundamentem winny być filary cywilizacji chrześcijańskiej – miłość bliźniego oraz rozdział władzy świeckiej od włazy religijnej, przy czym – co kilkakrotnie wczorajszy prelegent podkreślił – nie jest tożsame z rozdziałem Kościoła od Państwa. Za tym ostatnim kryje się bowiem w rzeczywistości rugowanie katolicyzmu z przestrzeni publicznej i zastępowanie go systemem quasi-religijnym.
Grzegorz Braun zauważył, że Polska poniosła ogromne straty z rąk niemieckiego i sowieckiego okupanta, a także po wejściu do euro-kołchozu, ale – jak podkreślił – wszystko to jest do odbudowania, lecz potrzebna jest wola polityczna każdego z nas. Niezbędne jest pragnienie posiadania suwerennego państwa. Przywołał tu listy, z których treścią zapoznał się kilka dni temu, a których autorem był jeden z jego przodków, uczestnik wojny polsko – bolszewickiej. Z listów tych – jak powiedział Braun – przebijała dojrzałość i umiłowanie Ojczyzny, a przede wszystkim – poczucie odpowiedzialności za jej los. Dzięki takim właśnie, wręcz typowym dla tamtego pokolenia, postawom II Rzeczpospolita zdołała wybić się na niepodległość i zbudować nowoczesne państwo. Należy żałować, że dziś tego rodzaju postawy są rzadkości i to jest obecnie najważniejszym wyzwaniem, przed którym stoi Polska.
Oczywiście, jako że zbliżają się wybory parlamentarne, a Grzegorz Braun – jak powszechnie wiadomo – zarejestrował Komitet Wyborczy Wyborców Grzegorza Brauna „Szczęść Boże”, więc nie mogło zabraknąć wątków z tym związanych. Wczorajszy prelegent wyjaśnił, iż liczył na stworzenie szerszej koalicji ugrupowań i środowisk zwanych „antysytemowymi”, ale nie było stosownej woli u potencjalnych partnerów. To sprawiło, że zdecydował się zarejestrować własny komitet wyborczy – z czytelnym przesłaniem.
Niewątpliwie było to spotkanie z ciekawym człowiekiem. Takich spotkań będziemy chcieli organizować więcej…