śląskie_centrum_kultury

Śląski Katyń – Leszek Żebrowski

Członkowie Śląskiego Centrum Kultury tragiczną historię żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z oddziału Henryka Flame, ps. Bartka znają od lat. Dotychczas zawsze uczestniczyliśmy w corocznych uroczystościach w Barucie, gdzie miały znajdować się szczątki pomordowanych żołnierzy. Dlatego, kiedy w marcu bieżącego roku całą Polskę obiegła informacja, że IPN odnalazł miejsca bezimiennych grobów ofiar UB, była to chwila dla nas naprawdę podniosła i wzruszająca. Jak poinformował prof. Krzysztof Szwagrzyk już w 2017 r. będziemy mogli poznać pierwsze nazwiska żołnierzy „Bartka” zidentyfikowane podczas prac poszukiwawczych w pobliżu Starego Grodkowa. Dzięki uporowi i olbrzymiej pracy osób zaangażowanych w poszukiwania oraz współczesnej nauce po tylu latach rodziny będą mogły pożegnać swoich bliskich, a my będziemy mogli oddać tym dzielnym młodym ludziom należne im honory.
Historię żołnierzy „Bartka” kończy epitafium dla pomordowanych. Ta historia to także dowód na to, że pomimo działań mających na zawsze wykreślić ich z kart historii, kolejne pokolenia Polaków upominają się o swoich. Przekazujemy ich historię dalej, aby pamięć o nich nigdy nie została zapomniana.

Link do wykładu historyka Leszka Żebrowskiego:  https://youtu.be/TC-4Js2rgEY

 

 

Leszek Żebrowski, syn Franciszka Żebrowskiego – oficera SZP, Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej na ziemi łomżyńskiej oraz więźnia politycznego. Ukończył studia na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 70. i 80. działał w opozycji antykomunistycznej. Współpracował z Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Należał do NSZZ „Solidarność”. Pisał w podziemnych tygodnikach „Głosie” oraz „Ładzie”. Od 1992 do 2002 pracował na stanowisku kierowniczym w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na stanowisku naczelnika komórki weryfikacji. Od 2002 do 2012 był pracownikiem Archiwum m.st. Warszawy. Publikuje m.in. w „Naszym Dzienniku”, „Naszej Polsce”, portalu internetowym pch24.pl oraz w prasie polonijnej. Od połowy lat 80. prowadzi badania dziejów polskiego podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej i po 1945.

Specjalizuje się w dziejach polskich narodowych organizacji konspiracyjnych w okresie II wojny światowej (Narodowych Sił Zbrojnych, Narodowej Organizacji Wojskowej) i narodowego odłamu żołnierzy wyklętych (w tym Narodowego Zjednoczenia Wojskowego), w dziejach komunistycznej konspiracji i partyzantki z lat 1942-1945 oraz stalinowskiej bezpieki. Pionier badań nad Narodowymi Siłami Zbrojnymi w Polsce.

Henryk Flame, ps. Bartek, urodził się w 1918 r. w Frysztacie na Zaolziu, skąd jego rodzice przybyli do Czechowic koło Bielska i Białej. Przed wojną wstąpił do podoficerskiej szkoły lotnictwa dla małoletnich, którą ukończył w 1939 r. w stopniu kaprala. Walczył w kampanii wrześniowej. Został zestrzelony nad Warszawą. 17 września został zestrzelony przez Sowietów, którzy wkroczyli na wschodnie ziemie Polski. Zdołał dotrzeć na Węgry, gdzie został internowany. W 1940 r. wrócił w rodzinne strony. Zaangażował się w konspirację. Jego organizacja współpracowała z AK. W październiku 1944 r. Flame został zaprzysiężony w NSZ. W 1945 r., po wkroczeniu Armii Czerwonej, ujawnił się wraz z oddziałem i wstąpił wraz z podkomendnymi do milicji. Realizował w niej rozkazy dowództwa NSZ i gromadził broń. Zagrożony aresztowaniem, wiosną 1945 r. schronił się w lesie. Jego liczący kilkuset żołnierzy i podobną liczbę współpracowników oddział stoczył wiele walk z UB i KBW. Od lipca 1946 r. w oddziale działali agenci bezpieki, którzy we wrześniu zorganizowali fikcyjny przerzut części zgrupowania na Zachód. Według ustaleń IPN żołnierzy „Bartka” przewieziono na Opolszczyznę w trzech transportach. Badacze podają różne liczby żołnierzy, którzy zostali wówczas zamordowani przez UB: od 90 osób po 200. Liczbę tę będzie można zweryfikować, gdy uda się odnaleźć miejsca pogrzebania szczątków wszystkich partyzantów i ekshumować je. Po ogłoszeniu amnestii Henryk Flame ujawnił się w marcu 1947 r. w Bielsku. 1 grudnia 1947 r. został zastrzelony przez milicjanta w Zabrzegu koło Czechowic-Dziedzic.

Dofinansowano ze zbiórki publicznej Przywracamy Pamięć o Żołnierzach Wyklętych, organizowanej przez Fundacje im. Kazimierza Wielkiego.

Podobają Ci się takie wydarzenia, chciałbyś, aby było ich więcej?
Przekaż darowiznę na konto ŚCK! Szczegóły w zakładce „WESPRZYJ NAS